12 sty 2014

* Sposoby na ząbkowanie

Witam Was kochane ! :D
Pewnie wiele mam zna sposoby na ząbkowanie, aby zaspokoić swędzenie dziąsełek swoich pociech.
A zdecydowałam się na napisanie takiego postu ponieważ moja Lenka zaczęła  bardzo się ślinić, gryzie tak gryzaka jakby maiła go zaraz "połknąć"  :D. To mnie trochę zdziwiło że cztery-miesięczne
 dziecko może zacząć już ząbkować , więc zdecydowałam się na zakup żelu przeciwbólowego ""bododent""  jest przeznaczone dla ząbkujących dzieci, aby móc im ulżyć i tak właśnie działa na Lenkę. Czuje ulgę jak jej wysmaruje dziąsła ale za kilka godzin znowu jest to samo ale to są uroki ząbkowania. Także u nas sprawdza się metoda masowania dziąsełek , widzę że ta metoda jej przynosi ulgę :D. Także zakupiłam smoczek na ząbkowanie przynosi  ulgę Lenci, ponieważ dzięki takiemu smoczku maluchy mogą  uzyskać to, czego potrzebują: uspokojenie, redukcję bólu oraz zmniejszenie nieprzyjemnego swędzenia Jak narazie w miarę dobrze znosi ząbkowanie, zobaczymy jak będzie później, bo jak narazie jeszcze żadnego ząbka nie ma :) Ja stosuje takie sposoby na ząbkowanie  a Wy macie jakieś swoje skuteczne metody , które zmniejszają nieprzyjemne swędzenie dziąsełek ? :). Chętnie w komentarzach poczytam Waszych metod :)

A tu przedstawiam zdjęcia naszych produktów jakie stosujemy podczas ząbkowania :D 

 g
                                                                    smoczek-gryzak
                                                                             gryzak

                                               żel na ząbkowania, my używamy "bododent"

5 komentarzy:

  1. Miałyśmy taki sam gryzak i się sprawdzał oraz żel :)
    Pozdrawiamy
    http://mamailusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi mała też zaczęła ząbkować. A ,że pierwszy ząbek wychodzi baaaardzo długo to trzeba sobie jakoś radzić. My gryziemy schłodzonego lekko gryzaczka.
    Krem na ząbkowanie lepiej używać gdy dziąsełko jest już napuchnięte gdy ząbek się już wyżyna,wtedy przyniesię on jej ulgę,bo tak to się dziąsełka przyzwyczają. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dobrze , że tan koszmar już za nami :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. My zaczęliśmy masować dziąsełka szczoteczką silikonową nakładaną na palec jak Ala skończyła miesiąc, pierwszy ząbek wyszedł po skończeniu 5ciu miesięcy całkowicie bezobjawowo, podobnie jak następne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ciekawy blog! :)
    + w wolnej chwili zapraszam do siebie, zachęcam też do obserwowania - na pewno się odwdzięczę :)
    http://free-to-be-myself-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję,że mnie odwiedzasz. Zostaw po sobie ślad.