29 sty 2014

* Matką być ...




Często nad tym zastanawiam, czy poprawnie wypełniam swoją rolę jako matka...

Hmm jestem młodą matką ponieważ jak urodziłam Lenkę to miałam zaledwie 19 lat. Wiadomo nie było mi łatwo , bo musiałam podjąć ważne decyzje dotyczące naszej przyszłości.

Ale nie podałam się , urodziłam 16.09 o godz 13.20 śliczną dziewczynkę i bardzo ją mocno kocham.

Często się zastanawiam czy dobrze postępuje jako matka, nie miałam żadnego doświadczenia zanim Lenka się urodziła, do szkoły rodzenia też nie chodziłam ( i teraz trochę tego żałuje ale cóż ). Nie wiedziałam jak się kąpie dzieci, przebiera itp. ale po jakimś czasie samo to przyszło tzw. instynkt macierzyński :).

Ale najbardziej mnie drażni to jeżeli ktoś narzuca mi swoje rady. wiem że jestem młoda i się muszę wiele jeszcze rzeczy nauczyć- człowiek całe życie się uczy. Słucham rad  starszych osób , ponieważ są bardziej doświadczeni ode mnie ale to ja jestem matką i to ja wiem  jak mam postępować z moim dzieckiem. Kiedy podawać jej obiadek ile, jakie deserki, jakie kaszki itp.
Popełniam błędy ale to jak każdy nikt nie urodził się "alfą omegą od razu " :D.

Staram się wypełniać swoją rolę-jako matka stu procentowo i bardzo kocham swoje dziecko i ja wiem najlepiej co jest dobre dla mojego dziecka, bo tylko ja jestem jej matką ! :).

A Wy drogie mamusie, jak się czujecie w roli matki ? 


11 komentarzy:

  1. Jak każda matka,nawet ta z 5 dzieci-będziemy zawsze czuć się momentami beznadziejne i bezradne,ale to właśnie ta miłość do dziecka daje nam siłe. I mimo tego,że dzicko potrafi dać w kość (jeszcze zrozumiesz :P ) to i tak kochamy całym sercem ;)

    Jestem matką nieidealną i dobrze mi z tym,bo co to za zabawa być idealną ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. pomimo tego, że jestem prawie dwa razy starsza, czuję dokładnie to samo co Ty:) Bardzo ujął mnie Twój post. Jego szczerość oraz prostolinijność:) Trzymam kciuki za Ciebie i bardzo Cię podziwiam, bardzo:):)! Tak trzymaj i nie daj się tym co karmią Cię dobrymi radami. Słuchaj, ale wybieraj po matczynemu:):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja czasem wolę nie słuchać nawet rad... Bo niektóre to aż drgawki wywołują :P Trzeba robić po swojemu i słuchać ludzi pewnych :) Pozdrawiam i życzę wytrwałości. Każda mama wie najlepiej, czego Dziecku trzeba

    OdpowiedzUsuń
  4. Aha! A moja młodsza siostra też rodziła jak miała 19 lat i jest super Mamą :) teraz Wiki ma 4 lata, Siostra kończy studia i ma odchowane dziecko :) Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj :) bardzo ciekawy post, sama jestem młoda mama, córkę urodziłam gdy miałam 18 lat. Tak jak i TY nie znoszę, dogadywania, "dobrych rad" i ja uważam się za naprawdę dobra mamę, przynajmniej sie staram :) Mojej córce niczego nie brakuje i prawdą jest, że nie jedna mama, która urodziła później radzi sobie gorzej niż "nastoletnie" mamy :) pozdrawiam, obserwuje i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  6. jaki słodki dzieciaczek :)
    obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłaś w moim wieku jak zostałaś mamą ale dobrze że nie usunęłaś tak jak większość dziewczyn. Śliczną masz córeczkę ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo dobrze, że się nie poddałaś. :) to, że urodziłaś mając 19 lat nie oznacza tego, że nie sprawdzisz się w roli matki. Z pewnością jesteś bardzo dobrą i opiekuńczą mamę :)
    + również obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jestem starsza od Ciebie a i tak nie obywa się bez "cennych rad".

    Nie jesteśmy idealnymi mamami ( bo nie ma takich w mojej opinii), ale za to najlepszymi dla swoich dzieci i tego się trzymajmy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ma Złotego Środka..

    Do bycia mamą brakuje mi miesiąc.. i codziennie żyję tym "Jak to będzie", "Czy dam sobie radę?". Kiedy ktoś mi opowiada jak to jest być mamą staję jak wryta i uświadamiam sobie "Boże jak ja mało wiem!" Ale przecież już teraz kocham mojego maluszka.. i wiem że będzie moim oczkiem w głowie, i nigdy - przenigdy nie pozwolę go skrzywdzić. Nie urodziłam się z tz. "instynktem macierzyńskim" - myśl o byciu mamą oddalałam jak najdalej od siebie.. mam 24 lata i powiem Ci że nie wiek świadczy o tym czy będziemy dobrymi Mamami - Tylko nasze poświecenie i miłość która obdarzamy nasze dzieci. A co do ludzi.. uważających się za tych idealnych i najbardziej "doświadczonych" - Puszczam ich mimo uszu.. Ponieważ w moim przypadku codziennie słyszę od tych ludzi, że już przegrałam życie.. A przecież wcale tak nie jest i ja wiem to najlepiej!

    Odwagi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję,że mnie odwiedzasz. Zostaw po sobie ślad.